SukcesCup 2010 – zakończony!

Maciek Borowiak, Robert Gołaś i Wojtek Nowak
Już po raz szósty odbyły się Otwarte Mistrzostwa Kołobrzegu w tenisie ziemnym SukcesCup, na kortach Kołobrzeskiego Towarzystwa Tenisowego.
Niestety z uwagi na deszczową pogodę nie przyjechało kilku bardzo dobrych zawodników z Poznania. Gościliśmy 45 graczy z całej Polski.
Z Zabrza przyjechał Piotr Hess z Warszawy Sławek Sawicki, a z Niemiec Mietek Radkiewicz. W kategorii powyżej 40 lat do ćwierćfinałów dotarli dwaj kołobrzeżanie Robert Gołaś i Piotr Piotrzkowski. I to niestety wszystko jeśli chodzi o reprezentację Kołobrzegu. Robert poległ w pojedynku z Piotrem Hessem ze Śląska 3:6, 2:6, a Piotr Piotrzkowski z finalistą i stałym bywalcem naszych kortów Darkiem Osickim z Połczyna Zdrój. W finale Darek przegrał z Mariuszem Mijalskim z Chodzieży 4:6, 5:7. Mariusz jest notowany jako nr 2 w Polsce wśród amatorów.
W kategorii Open, Kołobrzeg reprezentowało 4 zawodników: Adrian Andrzejczuk, Grzegorz Kot, Arek Kujawiński i Rafał Gromski.
Tylko Arkowi Kujawińskiemu udało się dojść do drugiej rundy, gdzie przegrał ze zwycięzcą SukcesCup 2007 Maciejem Borowiakiem z Szamotuł. Kategoria Open obfitowała w zawodników obecnie grających i klasyfikowanych na listach PZT. Najlepiej wypadli bracia Krzysztof i Adam Mlazga z Koszalina. Obaj grali fantastycznie. Adam pokonał 6:0, 6:3 Adriana Andrzejczuka w I rundzie i dopiero w półfinale musiał ulec Maćkowi Borowiakowi 3:6, 1:6. Krzysztof Mlazga pokonał m.in. najlepszego amatora w zachodniopomorskim Łukasza Szymańskiego, a w fantastycznym meczu przeciwko Wojtkowi Nowakowi z Włocławka, byłemu zawodnikowi akademickiej ligi w USA w Georgia ‘i, wykazał się wysokim poziomem techniki i bardzo dobrą kondycją fizyczną. Przegrał jednak 4:6,6:7. Ta lekcja jaką mu dał Wojtek Nowak, szybko dała dobre rezultaty. Już w poniedziałek Krzysztof na turnieju w OTK 2 w Sopocie pokonał obecnego halowego mistrza Polski do lat 16 – Marcina Grzesińskiego.
Finał rozegrany już w poniedziałek, z uwagi na deszcze niedzielne, wygrał Wojtek Nowak.
Przy stanie 6:5 dla Wojtka, Maciek Borowiak miał bardzo poważny upadek i z podejrzeniem zerwania ścięgien w kolanie, musiał poddać mecz. Po wizycie w szpitalu okazało się, że kontuzja nie jest aż tak poważna. Ale w najbliższych meczach ligowych w Niemczech niestety nie wystąpi.
Podsumowując turniej stał na bardzo wysokim poziomie i gdyby tylko nie deszcze niedzielne…
Finał kategorii +40 odbył się dopiero we wtorek. Zwycięzcy otrzymali po 400 zł i weekendowe pobyty ufundowane przez Hotel Zdrojowy Pro-Vita i Hotel Arka Medical Spa w Kołobrzegu.


