Big Apple – zdobyty!


Zawsze chciałem zobaczyć największy show tenisowy na świecie. W tym roku udało się!
Koniec sierpnia , wyśmienita pogoda, piękny kompleks tenisowy w Nowym Yorku. Zaczęliśmy od wizyty na kortach w piątek i w sobotę przed turniejem. Eliminacje i treningi.
Polecam – mało ludzi , można zobaczyć wszystko z bliska, a nawet porozmawiać z zawodnikami. Ja wymieniłem kilka uwag na temat stylu gry m.in. z F.Santoro. J. Kompleks na Flushing Meadows robi duże wrażenie. Wszystko super zorganizowane. Duża ilość barów i restauracji. Sklepy Nike, Wilsona i Lacoste’a robią duże wrażenie. Sponsor Ralph Lauren Polo sprzedawał turniejową odzież w największym butiku.
W poniedziałek – zaczęło się. Tysiące ludzi, tłok , upał . Oglądaliśmy mecze od 11 rano do 23. Na stadionie Arthura Asha mecz m.in. Nadala i Jankovic. Stadion imponujący… zapiera dech w piersiach jak się stoi na koronie stadionu i patrzy się w dół na kort. Wieczorem oficjalne otwarcie . Sztuczne ognie i Wind Earth and Fire.
No to na tyle… teraz zapraszam do galerii…


